• Wpisów:9
  • Średnio co: 175 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 22:15
  • Licznik odwiedzin:857 / 1753 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
I nagle zdajesz sobie sprawę z tego, że poza nim nie widzisz tak naprawdę nic.
 

 
1) Nowa szkoła, nowa milłość
Był to rok szkolny.
Ona - cicha, nieśmiała dziewczyna.
Słodki uśmiech, niebieskie oczy i brąz włosy.
On zaś zwariowany, pełen szalonych pomysłów chłopak.
Wysoki brunet o zielonych oczach.
Poznali się na spotkaniu klasowym.
Niewinne spojrzenia i słodkie uśmiechy skierowane do siebie.
Ona siedziała sama przy ognisku i słuchała muzyki z komórki.
Podszedł do niej.
On: Mogę się przysiąść?
Ona: Pewnie. Nie musisz pytać. To miejsce jest dla wszystkich.
On: Ale przy tak słodkiej dziewczynie jest tylko jedno.
Ona: *myśli: słodki jest* zarumieniła się.
On: Hej, coś się stało? Zamilkłaś i nie reagujesz na nic.
Ona: Nie, wszystko ok. Po prostu zamyśliłam się. Wiesz muszę już wracać. Do zobaczenia w szkole.
On: Miło było Cię poznać. Do zobaczenia.
Tak minął dzień.
Nazajutrz spotkali się w szkole.
Po lekcjach zaprosił ją na spacer po parku.
Zgodziła się.
Opowiadał jej o sobie, a ona uważnie go słuchała. Gdy zapytał ją co powie o sobie odpowiedziała, że jak widać jest prostą, zwyczajną dziewczyną bez szczególnych zainteresowań.
Tak mijały dni, tygodnie. Spotykali się codziennie.
Pewnego dnia chłopak zaprosił ją nad jezioro i wręczył jej piękną czerwoną różę, a następnie pocałował ją następnie.
Położyli się na trawie.
Wtuleni w siebie obserwowali niebo, zaczęli opowiadać o swych marzeniach.
On: Gdy skończę szkołę chcę mieć swój własny dom, dobrą pracę i cudowną rodzinę.
Ona: Tego życzę Ci z całego serca.
On: Hmm, a chciałabyś być ze mną? tak do końca życia..?
Ona: Chciałabym, ale...
On: Ale...? Co jest ze mną nie tak? Powiedz co Ci we mnie nie odpowiada, a zmienię się. Proszę powiedz. Tak bardzo mi na Tobie zależy. Kocham Cię.
Ona: Nie wiem czy jestem dla Ciebie odpowiednią kandydatką. Też Cię kocham, wiesz? Najbardziej na świecie.
On: Jesteś idealną kandydatką [usta zamknął jej słodkim pocałunkiem]
Po kilku miesiącach dziewczyna zaczęła tracić na wadze.
Chłopak zamartwiał si. Pytał co się dzieje lecz ona nie chciała o tym rozmawiać.
Błagał aby mu powiedziała.
Ona: Bo wiesz kochanie ja nie jestem dobrą kandydatką... niedługo umrę [łzy zaczęły spływać po jej policzkach, nie miała siły wydusić z siebie słowa]... mam białaczkę, nic nie jest w stanie mi pomóc...
On: [nic nie mówił tylko płakał, uważnie słuchał każdego jej słowa]
Ona: Proszę, wybacz mi to, że kłamałam, ale wszystkie miesiące spędzone u Twego boku były najlepszym elementem w moim życiu. Tak bardzo Cię kocham.
On: Boże kochanie, kocham Cię z całego serca. Jeśli Tobie się coś stanie, umrę razem z Tobą. Bez Ciebie nie będę mógł istnieć.
Mocno się objęli.
Postanowili wybrać się nad jezioro jak kiedyś. Ponownie wręczył jej różę.
Następnie ukląkł przed nią i rzekł:
On: Kocham Cię i chcę Cię o coś zapytać. Nie musisz odpowiadać od razu jeśli nie chcesz. Jesteś gotowa być ze mną do końca naszych dni?
Ona: Tak, jestem gotowa. [uklękła przed nim, płacząc powiedziała LOVE FOREVER]
Objął ją i powiedział, że nawet śmierć ich nie rozłączy.
W pewnym momencie poczuł, że nie czuje jej ciepłego oddechu. Zsunął jej ramiona i położył ją na swe kolana.
Wiedział, że już odeszła.
Łzy ciekły mu po policzkach. Płakał jak dziecko. Tulił ją mocno do siebie.
Powiedział: nawet śmierć nas nie rozłączy, zawsze będziemy razem.
Wziął scyzoryk, który zawsze nosił przy sobie. Wyrył na drzewie ich inicjały i jej słowa: LOVE FOREVER.
Następnie podniósł ją, mocno objął i zaczął kierować się w kierunku jeziora.
Szedł na sam środek. Z braku sił wypuścił ją z objęć.
Nadchodził silny wir, który wciągnął go.

Po kilku dniach w telewizji ogłoszono śmierć dwojga nastolatków, których ciało znaleziono w jeziorze.
Zostali pochowani razem.
Na grobie został umieszczony napis: LOVE FOREVER
 

 
Dziewczyna prowadzi pamiętnik:
Dzień 1:
Kochany pamiętniczku: Jestem w szpitalu i choruje na serduszko. Przeżyję jeśli tylko ktoś mi je odda co jest nie możliwe. Szkoda że mój chłopak nie wspiera mnie w trudnych chwilach
Dzień 2:
Kochany pamiętniczku: Operacja się udała! Szkoda tylko że mój chłopak w ogóle nie odbiera telefonu
Dzień 3:
Kochany pamiętniczku: Dzisiaj chciałam pójść do mojego chłopaka aby mu powiedzieć że operacja się udała. Dzwoniłam i waliłam w drzwi. W końcu gdy nikt nie otwierał wywaliłam drzwi z zawiasów. Mojego chłopaka nie było. Ale na stole leżała jakaś kartka a na niej wiadomość:
Wybacz mi kochanie że nie mogłem cię nie wspierałem w trudnych chwilach. Po prostu chciałem ci zrbić prezent. Moje serce już nie bije dla mnie ale jestem szczęśliwy że mogłem ci je dać
 

 
baw sie !!!!
 

 
kazda o tym marzy...
 

 
jak zrzucic kilka kilogramów? Oto i odpowiedz